wtorek, 2 czerwca 2026

Order Sępa Czarnego

 

Wielkie larum nad Wisłą się podniosło, bo Pan Dej postanowił nazwać jedną ze swoich jednostek imieniem bohaterów UPA. Cóż! Ukraińcy wielokrotnie pluli nam w twarz, jednakże nasi dzielni słudzy Ukrainy, nauczyli się szybko wycierać twarz i udawać, że nic się nie stało. Niestety dla niech, tym razem to już poleciała tak wielka flegma, że nie dało się tego wytrzeć, nie pozostawiając śladu. Nastąpił taki niemiły zgrzyt, bo nagle dotarło, że mówiąc o denazyfikacji Ukrainy, Putin postawił właściwą diagnozę. Wypadałoby teraz przeprosić te wszystkie „ruskie Onuce”, a słowo przepraszam przez gardło nie chce przejść. Coś trzeba jednak z tym fantem zrobić, co dla służebnych ludzi, którzy namawiali nas do pokochania Ukraińców miłością, jaką oni ich ukochali to nie jest łatwy czas. Na dodatek jeszcze prezydent zaczął mówić Braunem i zgłosił wniosek o odebraniu panu Dej, Orderu Orła Białego. I jak tu żyć panie premierze w tej sytuacji?


Natychmiast ci „najinteligentniejsi” rzucili złotą myśl, żeby może poprosić tego pana o wycofanie się z tej decyzji. Dobre! Pomysł naprawdę genialny. Wpaść na niego mógł tylko ktoś, kto nie ma zielonego pojęcia o tym, kto rządzi w Kijowie? Czy w kijowskich władzach jest ktokolwiek, kto nie jest miłośnikiem banderyzmu? I czy jest chociaż jedna państwowa uroczystość w Kijowie, czy Lwowie, gdzie nie można zobaczyć mundurów SS Galizien i banderowskich flag? Z resztą wycofanie się z tej decyzji, oznaczałoby rezygnację z prezydentury, jeśli takową pan Dej zdążył by złożyć.


Dziwi mnie, że tak wielkiego szumu nie było, bo właściwie nie było żadnego, kiedy największy sługa Ukrainy Andrzej Duda, nadawał ten order. A to była przecież prawdziwa żenada. Przyjechał sobie taki chłystek w sweterku i został udekorowany najważniejszym naszym odznaczeniem. Mogli chociaż marynarkę wypożyczyć dla niego. Brak szacunku dla Orła Białego, to brak szacunku dla nas wszystkich.


Faktem jest, że wiara w to, że ktoś, kto nauczony jest tylko brać, mógłby cokolwiek oddać jest dużą naiwnością. Oczywiście nikt w to nie wierzy i nie o to tutaj chodzi. To jest tylko próba ratowania naszego honoru i dawno zapomnianej dumy. Można jednak znaleźć bardzo ciekawe wyjście z tej sytuacji. Należy w trybie pilnym ustanowić nasze nowe odznaczenie order Sępa Czarnego i dokonać wymiany. Taki order dla pana Dej byłby idealny. Któż na świecie potrafi sępić lepiej od niego? Czarny sęp z czerwoną szyją, miałby przecież jego ukochane barwy na tle których tak chętnie się pokazuje.


Na dodatek nie byłoby to odznaczenie jednorazowe, bo udekorować nim można i powinno się to zrobić, tych wszystkich, którzy tak ochoczo rozdawali nasze publiczne mienie, a także bezrefleksyjnie głosujących za „ukraińskimi” ustawami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jednak piąta kolumna

  Od dawna wielu, niewielu mówiło o pi ą tej kolumnie w polskim rządzie i nie tylko w rządzie. Temat ten był bardzo poboczny i zdecydow...