Opłotkami na opłatek
przedziera się polska rodzina. Jeszcze rok temu tak mogłaby się zaczynać
opowieść science fiction. Mamy jednak dwutysięczny dwudziesty i każda opowieść
jest już realna, i każda opowieść jest prawdziwa.
Matematyka, zwana królową wszystkich nauk
jest to jedna ze ścisłych dziedzin, gdzie wynik jest jednoznaczny, czyli nie
występuje tam żadne „wydaje mi się”, czy „chyba”. Jeśli dodajemy pięć do
sześciu, czy też sześć do pięciu, to zawsze da nam to wynik jedenaście. Proste!
Logiczne! Nic z tych rzeczy, bo według polskiego rządu do sześcioosobowej
rodziny na wigilijną kolację może przyjść pięcioosobowa rodzina, a odwrotnie
już nie. Nie ma znaczenia, że są to ciągle ci sami ludzie. I jak to wyjaśnić?
Chyba tylko tym, że decyzje podejmują dziś roczniki, które nie miały
obowiązkowej matematyki na maturze. Liczenie dzisiaj nie jest raczej w cenie.
Dlatego z całą powagą można dzisiaj publicznie ogłaszać, podnoszenie podatków
tym ludziom, którym będziemy z tych podatkowych pieniędzy pomagać. Jest to
podobne do kiedyś działających firm kredytowych, którym trzeba była najpierw
zapłacić za ewentualne udzielenie kredytu.
Podobno na wyspach brytyjskich pojawił się
nowy straszny mutant covidowy. Nauczeni doświadczeniem od razu zamykamy
połączenia lotnicze z wyspami. Cudownie. Oczywiście w myśl tej logiki (nie
będę udawał, że za nią nadążam), wysyłamy do Londynu największe samoloty, aby
wszyscy, którzy chcą, mogli się na taki lot załapać. To po co było zamykać?
Strach! Przestałeś się bać? Bardzo
nierozsądne. Musisz się bać, bo człowiek, który się boi zrobi wszystko to, co
mu każą. Więc wszystkie media będą teraz straszyć od świtu do zmierzchu, siedem
dni w tygodniu nowym wirusem. Może się temu nie poddasz i będziesz próbował „żyć”,
a może wybierzesz święty spokój. Nie będzie to łatwe. Trzeba pamiętać, że zbyt
duże pieniądze są zaangażowane i wielkie do wyciągnięcia, a tam gdzie są
pieniądze – litość nie występuje. W zasadzie powinienem zakończyć
optymistycznymi życzeniami - wesołych
świąt, ale tak naprawdę to dzisiaj nie bardzo wiem, co to znaczy, więc życzę zwyczajnie
- Bożego Narodzenia, bo tu nie ma
żadnych wątpliwości o co chodzi.