czwartek, 3 grudnia 2020

Mikołaj. Taki Mikołaj

 

     Taki Mikołaj to nie ma za dobrze. Każdy inny gość, gdy ma imieniny, to ludzie do niego z życzeniami, prezentami, a do Mikołaja… Do Mikołaja też z życzeniami, ale w sprawie prezentów dla siebie, nie dla niego. Taka sytuacja! Nikt mu zdrowia nie życzy, a czasami raczej złorzeczy, że prezent nie taki, albo nie na czas i takie tam. Nie ma sprawiedliwości na świecie.

 

     Kiedyś miał o tyle fajnie, że w jego imieniny to miasta szalały dekoracjami, światełkami i jarmarkami, że bez kalendarza wiedział, iż to jego dzień, jego czas. A dzisiaj? Pandemonium, czyli zaklęcie na wszystko. W starym „piastowskim” grodzie Prezydent miejski udekorował sobie Rynek (w końcu tam pracuje), postawił choinko podobną konstrukcję i może już czekać na wigilijną kolację. Kolejny sukces za siedemset tysięcy. Jarmarku co to się nie odbędzie nie liczę, bo z niego miasto miało tylko jeden owoc – figę. Po co się bardziej starać? Kiedyś to tak. W końcu przyjeżdżały tu tysiące Niemców z NRD (to ci dobrzy Niemcy, jakby ktoś nie wiedział) ze swoimi ojro, to miało sens. Taka dygresja: Czy ktoś oprócz mnie zauważył, że w tym roku żadna fontanna nawet nie siknęła? Nie opłacało się dla polskich turystów, czy też dla mieszkańców odkręcać zaworów. Przecież oni już te widoki znają. Musimy pamiętać, że Prezydent najbardziej dba o mieszkańców swojego miasta. Wzruszam się zawsze, jak o tym pomyślę.

 

     Wystarczy sobie przypomnieć tych nierozsądnych prezydentów innych miast, co to zwalniali z czynszów swoich przedsiębiorców, aby ich ratować przed plajtą. Co za rozrzutność. U nas to nie do pomyślenia. Ktoś może powiedzieć, że przez to zabraknie tych pieniędzy, które ci przedsiębiorcy wpłacali do kasy. A mało to jest możliwości? Transport, śmieci, czynsze (w górę tak – nigdy w dół). W naszym kraju jest się od kogo uczyć, skąd się bierze pieniądze. I jak mawiał klasyk, to na pewno „nie jest nasze ostatnie słowo”. Więc czego można by sobie życzyć w taki czas? Może wystarczy tylko tyle, aby nikt nam nic nie dawał i nic nie zabierał. I to byłby najdroższy prezent, jaki możemy dostać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jednak piąta kolumna

  Od dawna wielu, niewielu mówiło o pi ą tej kolumnie w polskim rządzie i nie tylko w rządzie. Temat ten był bardzo poboczny i zdecydow...