Jest grudzień, a to najlepszy czas na jarmarki, więc coraz
więcej miast się na organizację takowych decyduje. Polska, to jest takie
fantastyczne miejsce, że ciągle i myślę, że długo jeszcze będą się one nazywać
Bożonarodzeniowe, bo z tym katolickim świętem są związane. Jest jarmark, wiec są i tłumy, bo
ludzie lubią takie rozrywki. Nie dziwi więc, że pojawiają się również rankingi najlepszych
wydarzeń tego typu. Zachęcony więc rankingiem ogłoszonym przez CNN postanowiłem
udać się do Krakowa, który jako jedyne miasto znalazł się w tym zestawieniu.
Pojechałem,
wszedłem na rynek krakowski i oniemiałem. Znając od wielu lat wrocławski
jarmark, nie mogłem uwierzyć w to co widzę. W skrócie – wielkie badziewie. A gdybym miał opisać
bardziej szczegółowo, to byłoby – jedno wielkie badziewie. Nawet czapki nie
udało mi się tam kupić, by ochronić resztki umysłu, gdy zawiał wiatr od Tatr.
Tą kupiłem dopiero we Wrocławiu. Zaczynam doceniać to co stoi na wrocławskim
rynku z przyległościami, chociaż szału nie ma. Przy okazji potwierdziła się
znana od lat wiarygodność CNN.
Są jednak dwa plusy dodatnie w Krakowie.
Pierwszy to ten, że posiadają na rynku piękną choinkę, a nie świecącą wielką
czapkę karnawałową. Drugi plus to fakt, iż Kraków zarabia na tym wydarzeniu, w
przeciwieństwie do Wrocławia, który najatrakcyjniejsze miejsca w mieście oddał
za darmo.
Można by sobie pomyśleć, co to za szczodry
i dobry człowiek z tego prezydenta w piastowskim grodzie. Można by tak
pomyśleć, gdyby nie rzeczywistość, która burzy takie myślenie. I nie chcąc się
pastwić podam tylko jeden przykład. Gdyby jakaś Wspólnota Mieszkaniowa dbająca o budynek
stojący w tym mieście (wygląd budynku – wygląd miasta), chciała upiększyć
elewację, naprawić rynnę lub tym podobne rzeczy, to musiałaby zapłacić (i
płaci) kilka tysięcy złotych za zajęcie tak zwanego pasa drogowego na kilka
godzin. Może to jakaś zasada jest, że jak już zostaje się Prezydentem chociażby
miasta, to nie należy przejmować się już swoimi poddanymi. Ci mogą najwyżej
kota… nakarmić w gabinecie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz