poniedziałek, 10 lutego 2020

Dwóch ludzi na kamieniu wciąż siedzi


     Dwóch ludzi siedziało na kamieniu filozoficznym. Kim byli? – nie wiadomo. Ale wiadomo kim są. Jest to dwóch ludzi siedzących na kamieniu.  Mogliby ten kamień popchnąć, ale to wydało im się syzyfową pracą, więc sobie cichutko klapnęli na nim i rozmyślali. Myśli im nie brakowało, bo jak się siedzi, to zawsze ich dużo napływa i tylko od nas zależy, czy się uzewnętrznią. Czy w ogóle warto dzielić się swoimi myślami?

- Żółty jesienny liść, tyle mi opowiedział – zagaił ten pierwszy.
- Serio?! – zdziwił się drugi.
- To było jakoś, chyba jesienią. Szedłem przez park i wtedy mnie zaczepił.
- To jest pan zorientowany!
- Nie bardzo, bo jak mówił, to strasznie szeleścił.
- A to ciekawe, bo jak ja dostałem z liścia to raczej było słychać klaśnięcie.
- O! To brawo!
- Rzecz w tym, że braw nie bili, tylko raczej mnie.
- Życie nie oszczędza.
- A ja muszę!
- Musze to ja nawet okruszka nie dam. Niech się żywi gdzie indziej.
- A ja daję, bo wtedy nie brzęczy i nie lata…
- Jeśli chodzi o muchy to raczej miesiące.
- Miesiące to byli ci faceci, co przygarnęli sierotę.
- Brzmi to jak scenariusz filmu dla dorosłych.
- A to bajka dla dzieci była.
- Widocznie kiedyś dzieci szybciej dorastały.
- Mogło tak być. A właśnie byłbym zapomniał powiedzieć, że wczoraj spotkałem Fafika.
- A kto to jest Fafik?
- Kolega Dziub Dziuba.
- I Dziub Dziuba z nim nie było?
- Osobiście nie widziałem.
- To dobrze, bo gdyby oni byli razem… ciężko by było w tym kraju żyć.
- A jest taki kraj, gdzie żyć, to rzyć.
- Słyszałem o tym. Tam trzeba pić, bo inaczej dostaje się w rzyć.
- Żyj, aby kochać, kochaj by rzyć, kiedyś śpiewano…

W tym momencie obaj zamyślili się nad głębią ostatniego zdania. Uświadomili sobie, że każde następne może ich doprowadzić w miejsca niebezpieczne dla nich z uwagi na ich zdecydowany wiek. Siedzieli więc niewzruszeni, ale jednak poruszeni, jak każdy kto chociażby małą myślą zbliży się w te rejony. Trwali w milczeniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jednak piąta kolumna

  Od dawna wielu, niewielu mówiło o pi ą tej kolumnie w polskim rządzie i nie tylko w rządzie. Temat ten był bardzo poboczny i zdecydow...