Pani Zosia pracuje w szpitalu. Pracuje tam od wielu, wielu
lat. Nigdy nie była dumna ze swojego miejsca zatrudnienia. Narzekała, ale szła
i robiła swoje, aż do teraz. Dopiero w tych dniach się okazało, że pani Zosia
robi wielkie rzeczy, że jest bohaterką. Cała Polska jej dziękuje poprzez banery
rozwieszone na mieście, brawa z balkonów, dziesiątki memów i filmików w Internecie
oraz wiele reportaży w radiu i telewizji. Pani Zosia wreszcie jest dumna z tego
co robi.
Pokrzepiona przez
społeczeństwo pani Zosia zadowolona przyszła kolejnego dnia do pracy, aby
walczyć na pierwszej linii frontu walki z nieokiełznanym wirusem. Od samego
rana ostro wzięła się do pracy, ale znalazła też chwilę, by jak co dzień zajrzeć
na kawę do swojej koleżanki na izbie przyjęć. Wracając spotkała znajomą z
laryngologii i jako osoba dobrze wychowana zamieniła z nią kilka słów. Potem
sobie przypomniała o przyjaciółce z chirurgii, której obiecała oddać książkę.
Wracając z chirurgii zajrzała tylko na chwilę na gastrologię, bo tam miała
odebrać nowy katalog z kosmetykami. Następnie
wróciła na swoją internę, by dalej dzielnie walczyć, bo przecież społeczeństwo
na to czeka i ją wspiera.
Minister zdrowia
na swojej codziennej konferencji prasowej poinformował o dzielnej służbie
zdrowia, która pracuje dzień i noc, by zwalczyć epidemię. Podkreślił, że jest
dumny z tego, jak pracownicy przestrzegają wszelkich procedur bezpieczeństwa,
aby nie rozszerzała się pandemia. Jednocześnie poinformował o nowych
zakażeniach oraz o bardzo trudnej sytuacji w
szpitalu naszej pani Zosi. W tymże szpitalu ujawniono zakażenia na izbie
przyjęć, laryngologii, chirurgii, gastrologii i internie.
Pan Władek od
wielu lat cierpi na bóle kręgosłupa. Z każdym rokiem ból stawał się coraz
większy. W końcu nie było wyjścia i Pan Władek niechętnie (jak to prawdziwy
mężczyzna) wiosną 2017 roku udał się do lekarza. Po wielu badaniach i ustaleniu
diagnozy stało się jasne, że bez pobytu w szpitalu się nie obędzie. Termin
hospitalizacji ustalono na kwiecień 2020. Pan Władek dzisiaj słucha radia i ogląda
telewizję i z każdym dniem coraz bardziej się zastanawia, czy ten kręgosłup tak
bardzo go boli i czy w ogóle cokolwiek go boli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz