Milion euro zarobić w jeden dzień! I to w ten dzień. Czy to w ogóle jest możliwe? Może nie dla wszystkich i pod pewnymi warunkami, ale jednak tak. Brzmi to trochę tajemniczo, jednakże wystarczy sobie przypomnieć ogłoszenie niemieckiego dziennikarza śledczego Samuela Eckerta.
Otóż! Oferuje on taką kwotę każdemu, kto przedstawi wyizolowaną próbkę wirusa (tego wirusa) wraz z całym opisem wyizolowania i pozyskania. Miesiące i lata lecą, a oferta jest wciąż aktualna. Kiedyś bym zapytał: Czy to nie dziwne? Dzisiaj już nie ma sensu stawiać takiego pytania, gdyż rzeczy dziwne stały się powszednimi. A dlaczego właśnie teraz przypominam to ogłoszenie? Dlatego, że już niedługo pojawi się wyjątkowa szansa dla wszystkich wirusologów, doktorantów, laborantów, a może nawet profesorów, chociaż dla tych ostatnich to może być za mały bodziec do pracy.
Ten dzień to 31 grudzień zwany powszechnie Sylwestrem. Właśnie w tym dniu według polskiego premiera, a także ministra zdrowia tego wirusa w Polsce nie będzie. Oni o tym wiedzą, a skoro to wiedzą, więc muszą posiadać informację, gdzie wirus będzie witał nowy rok. Tak dokładna lokalizacja w czasie tej epidemii może się już nie powtórzyć. To jest tak cenna informacja, jak wiedza na temat wygranych liczb przed losowaniem.
Sukces jest na wyciągnięcie ręki. Wystarczy dojście do ministerstwa zdrowia lub skrzynki mailowej wiadomego ministra, a potem zwykła praca u podstaw. Po wielu dziesiątkach lat możemy mieć znowu polską „enigmę”! Czego i sobie, i wszystkim życzę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz