Ta wiadomość spadła na mieszkańców wsi Grzędziany szybciej niż grom z jasnego nieba. Ledwo tylko otwarto lokalne centrum informacji i animacji kultury, czyli jedyny sklep we wsi, a już tak głośno huczało, że było słychać nawet w ostatniej chałupie pod lasem. Bo jakże to? Żeby u nas we wsi takie rzeczy się działy! Toż to nie do pomyślenia. Wszystkie baby zaczęły wyrażać słowne oburzenie, chociaż może do końca nie wiedziały o co chodzi. Natomiast chłopy podchodziły do tego nad wyraz spokojnie. W końcu każdy w stodole widły miał i potrafił się nimi posługiwać.
Gdy tłum tak stał i dyskutował, to ni stąd, ni zowąd pojawiła się „cała prawda, całą dobę” oraz „jedyne wiarygodne informacje” a za nimi cała reszta. Od razu skierowali swoje kroki na plebanię, aby wyrazić swoje oburzenie i zapytać proboszcza, czy nie jest mu wstyd ukrywać zło. Niestety, ale nic z tego nie wyszło, bo zwyczajnie nie udało im się księdza zastać. Pozostało im tylko zrobić parę przebitek plebanii oraz kościoła i ruszyć pod sklep. Tam oczywiście nagrywali tłum, który tradycyjnie im opowiadał, jaka to cicha i spokojna wieś, że tu nigdy nic takiego się nie zdarzyło i inne dyrdymały właściwe dla tego typu reportaży. Nie omieszkali też zrobić wywiadu ze sklepową, która powiedziała im wszystko, tak jak sobie życzyli.
Zamieszanie trwało w najlepsze, gdy pod sklepem pojawił się powracający z gminy sołtys. Kiedy zorientował się z czego to całe zamieszanie powstało, złapał się za głowę. Ludzie - powiedział. Jaki pedofil? Żaden pedofil, tylko Teofil. Teofil Wawrzyniak, młody wikary po święceniach, który u nas będzie zaczynał swoją posługę, więc kiedy miałby kogoś molestować?
Cóż! Ciśnienie spadło, sensacji nie było. Głupio wyszło, a miało być tak światowo. Tłum zniknął, żurnaliści wyjechali i nic się nie działo.
Jakoś niedługo potem się okazało, że w gminnym ośrodku kultury, panowie w garniturach zatrzymali młodzieżowego animatora kultury, który okazywał swoje wielkie zamiłowanie do młodzieży oraz był fanem pewnego rodzaju filmików, które posiadał w ilości kilkuset sztuk. Jednakże to już nikogo specjalnie nie obchodziło, bo co to za pedofil, bez sutanny?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz