piątek, 9 czerwca 2023

Sportowa ręka

 

Ręka w sporcie może służyć do nieczystego zagrania, ale również do okazania szacunku i uznania dla przeciwnika. W wielu dyscyplinach regulamin określa możliwość jej użycia, są również dobre obyczaje w tej kwestii, od lat przestrzegane. Tak było, lecz jak to często w życiu bywa, idzie nowe i pewnie jestem już za stary, bo nie potrafię się z tego nowego cieszyć.


Zmiany następują i w efekcie tych zmian, Ukrainki nie podają ręki Białorusinkom i Rosjankom po zakończonym meczu tenisa ziemnego. Cóż! Jest wojna, a te przecież walczą rakietami. A tak na poważnie, skoro tak kochają swój kraj, bojkotując te dwie nację, to czemu właściwie przystępują do takiego meczu? Odpowiedź jest bardzo łatwa, bo za każdy mecz są konkretne pieniądze. Miłość do ojczyzny, jak widać nie jest warta takich poświęceń.


Te gesty w Polsce nie wzbudzają szczególnej dezaprobaty. A kiedyś było inaczej. Kiedy na zakończenie debaty Wałęsa nie podał ręki Kwaśniewskiemu, to w tym momencie ostatecznie przegrał wybory. Wtedy jeszcze chamstwo powodowało właściwą reakcję, ale jak powiedział klasyk „Wersal już się skończył”, chociaż pewnie wtedy nie przewidywał, jak wielki obszar ta przepowiednia obejmie.


Powróćmy jednak do głównego tematu. Czy jest coś takiego, jak ukraiński patriotyzm? Jeśli jest, to dlaczego jego wznawcy, w tak ważnym momencie, nie chcą wrócić do kraju? Przecież nie muszą od razu jechać na front, nie każdy się do tego pali, ale przecież jest tyle możliwości pracy przyfrontowej. Są to osoby publicznie rozpoznawalne, więc nawet nie wracając do kraju, mogą wiele dla swojej ojczyzny zrobić, a wykonują tylko taki marny gest.


W tym momencie warto zapytać, kto na kort wychodzi w czapce z niebiesko żółtą wstążką? A także, kto zorganizował charytatywny mecz tenisowy, na rzecz pomocy Ukrainie? Odpowiedź na te dwa pytania, jest niestety alegorią stosunków polsko-ukraińskich, szczególnie w ostatnim czasie. I to trwa, i trwa mać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jednak piąta kolumna

  Od dawna wielu, niewielu mówiło o pi ą tej kolumnie w polskim rządzie i nie tylko w rządzie. Temat ten był bardzo poboczny i zdecydow...