sobota, 2 grudnia 2023

Si, si… Siemens

 

To jest absolutny i trudny do pobicia rekord Polski. Rozkręcić aferę, zanim zaczęło się rządzić… No jest moc! Niewątpliwie jest to nowa jakość, czyli obietnica spełniona. Brawo koalicja! Brawo elektorat! To są prawdziwi ludzie, tego sukcesu.

Zawsze twierdziłem, że wśród niewielu różnic pomiędzy Platformą, a PiS-em, jest to, że jedni kradli w białych rękawiczkach, a drudzy brali gołymi rękoma. Czasy się jednak zmieniły, do tego dochodzi powszechna świadomość, że nowa koalicja długo nie potrwa, więc nie ma czasu na zakładanie rękawiczek.


PiS był wielokrotnie krytykowany za robienie dziwnych wrzutek do różnych ustaw, więc aby to zmienić, nowa koalicja, robi dokładnie to samo. Ktoś zapyta: A gdzie tu jest zmiana? Zmiana ludzi, bo teraz są ci, których ”lubimy”, więc nie ma się o co czepiać. A przecież trzeba się bardzo spieszyć, bo Siemens, zasłużona firma zarówno dla trzeciej Rzeszy, jak i współczesności ma kłopoty wyceniane na 4,5 miliarda euro. Nie dziwi więc, że oto niby niespodziewanie Polska dostaje 5,1 miliarda na zieloną energię. Tradycyjny przypadek i tylko naiwny pomyśli, że jednak trochę milionów nam z tego zostanie. A koszty tych operacji finansowych, ile wynoszą i jak się je liczy?


Wiatr historii niewiele nas uczy, więc będziemy mieli wiatr z wiatraków. Będzie super-eko, gdyż do budowy takiego wiatraka potrzeba tylko około 500 metrów sześciennych betonu i kilkadziesiąt ton stali. To są dziesiątki ciężarówek spalających ropę podczas transportu. Można też sobie policzyć ile i jakiej energii zużyto do produkcji tegoż betonu i stali? A do tego dochodzi jeszcze wisienka na torcie, czyli śmigła tego wiatraka. Ekofaszyści płaczą nad każdą wyprodukowaną foliówką, która w naturze rozkłada się sto lat, ale nie uronią żadnej łzy nad śmigłem, które nie ulega degradacji nigdy, a jego wielkość, odpowiada milionom foliówek.


Mamy tu kolejną lekcję, jak sprzedawać niehandlowe rzeczy. Tworzymy nieistniejący problem. Wynajmujemy „ekspertów”, którzy będą chodzić po redakcjach opowiadać bajki. Eksperci znajdują nawiedzonych polityków, niekoniecznie za darmo, którzy chcą ratować świat i maszyna zostaje już rozkręcona, a ci którzy chcieliby to zatrzymać, nie mają nic, oprócz racji.


W ten sposób dochodzimy do kolejnej naszej tradycji, że każdy rząd nas łupi, a my przed rządem i po rządzie… dalej głupi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jednak piąta kolumna

  Od dawna wielu, niewielu mówiło o pi ą tej kolumnie w polskim rządzie i nie tylko w rządzie. Temat ten był bardzo poboczny i zdecydow...