Marzenie o polityku, który wie na czym polega przywództwo i potrafi sobie dobrać do tego ludzi, którzy swoim profesjonalizmem, budują jego autorytet, jest… takim samym marzeniem, jak wielka wygrana na loterii lub niespodziewany, ogromny spadek.
Pomarzyć można, bo to przyjemne uczucie, jednakże żyje się w rzeczywistości, która nas otacza. No to rozejrzyjmy się, by zobaczyć tych małych ludzi na wielkich stanowiskach, którzy otaczają się jeszcze mniejszymi ludźmi, co jest warunkiem koniecznym, aby nie rzucała się tak bardzo w oczy ich małość. Tacy właśnie ludzie dostają wielką władzę i pieniądze podatników. Rozkoszują się tym bardzo, jednakże czasami nadchodzi czas próby.
No i taki czas nadszedł, a mały człowiek nagle nie urósł, jak poziom wody w polskich rzekach. Czy można napisać lepszy scenariusz na wielki dramat? Tak więc miotają się ci ludzie, którzy zamienili swoje garnitury na kurtki powodziowe, od miasta do miasta, tworząc zamieszanie większe niż płynąca woda. Nie ma z tego żadnej korzyści dla mieszkańców, ale w świat idzie obraz dzielnej władzy ratującej ludzi i dobytek.
Ja jednak chciałbym kiedyś zobaczyć przywódcę, który w obliczu jakiejkolwiek tragedii nie musi się ruszać z Warszawy, gdyż ma profesjonalnych ludzi, którzy wiedzą co i jak mają robić. To nie są wygórowane żądania, zważywszy na to, że oni istnieją i żyją wśród nas, tylko (taki nasz pech) oni mogą być bezpartyjni. Chciałbym również, żeby w takiej sytuacji minister finansów nie szukał wirtualnych pieniędzy na naprawę tych szkód, ale żeby rotacyjnie uśmiechnięty marszałek zwołał nadzwyczajne posiedzenie sejmu, na którym sejm zobowiązałby rząd do wycofania wszelkich pieniędzy z Ukrainy, bo tym razem mamy swoją wojnę – wojnę z żywiołem, a z nim się nie negocjuje.
Wiele rzeczy bym chciał, a dostaję zdjęcie premiera, który je szczawiową ze słoika. I pewnie mam mu współczuć i wzruszyć się jak on ciężko pracuje i się stara. Cóż! Wiem, że to zdjęcie nie jest dla mnie, tylko dla „Jagodzian”. Może oni to jeszcze kupią, a co do szczawiowej, to prawdziwa powinna mieć jaja. Czy tylko zupa powinna je mieć?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz