wtorek, 22 października 2024

Przywrócić Polsce należne miejsce

 

Uśmiechnięta koalicja obiecała przywrócić Polsce należne miejsce w Europie. Z tym postulatem zgadzali się wszyscy. Kraj tej wielkości, z potencjałem przemysłowym i intelektualnym powinien odgrywać pierwszoplanowe role na kontynencie. I niestety, akurat w tym temacie słowa dotrzymali. Po ostatnich wydarzeniach, to nawet ci, co brali udział w nocnym głosowaniu nie powinni mieć już wątpliwości. To jest duża niespodzianka, bo oczekiwania były, nawet jeśli nie na europejską ekstraklasę, to przynajmniej na pierwszą ligę na pewno. No cóż! Mamy trzecią z jakąś tam szansą na drugą i to będzie nasz max. Zacznijmy się przyzwyczajać, bo jak powiedział syn kolegi z pracy, na jego pytanie: „Co z tą Polską?” - to w usłyszał w odpowiedzi, że „Z takim składem, to daleko nie zajedziemy”. Pytanie dotyczyło meczu, ale jest to odpowiedź uniwersalna na większość naszych problemów.


A działo się tak, że do Berlina zajechał pan Dej, ze swoim „genialnym” planem na wygranie wojny. W tym planie były bardzo zabawne punkty na niezły skecz kabaretowy, ale były też tajne, dostępne dla nielicznych. Oczywiście te tajne nie uwzględniały Polski. To nie dziwi, bo tego już dawno się spodziewałem, ale jak się czują ci wszyscy, co „niedźwiadki” sobie robili z panem Dej? A co na to wielki przyjaciel, który obdarował tego pana w dresie najwyższym naszym odznaczeniem państwowym. Czy frajer, jest właściwym określeniem?

Czasami jednak karma szybko wraca, bo właściwe rozmowy na temat wojny i czasu po wojnie odbyły się nie tylko bez nas (to było przewidywalne), ale też bez Ukrainy. Niczym w Jałcie rozmawiali przywódcy USA, Wielkiej Brytanii i tym razem Niemiec. Brakowało tylko Rosji, bez której żadnego końca oczywiście nie będzie. Jednakże myślę, że bardziej niż o zakończeniu wojny rozmawiano tam o podziale łupów, kiedy to zakończenie nastąpi. Skoro rozmawiano, to znak, że ten czas jest bliski.


To tyle o przywracaniu Polsce należnego miejsca w Europie. Rozbudzono wielkie apetyty, a wyszło jak w tej reklamie suplementu na apetyt dla seniora. Fantastyczna rzecz dla babci albo dziadka, szczególnie wtedy, gdy mają niewiele ponad tysiąc złotych emerytury.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jednak piąta kolumna

  Od dawna wielu, niewielu mówiło o pi ą tej kolumnie w polskim rządzie i nie tylko w rządzie. Temat ten był bardzo poboczny i zdecydow...