piątek, 23 stycznia 2026

Nie ma rady, na radę

 

Są rzeczy na świecie, które nikomu się nie śnią, bo nawet najdziwniejszy sen ma jakieś podstawy realności tej projekcji. Dlatego z dużym zaskoczeniem obserwuję wyjątkową zgodność pomiędzy rządem, a Prezydentem w kwestii naszej polityki zagranicznej. Ręce same składają się do oklasków, potrafimy na zewnątrz mówić jednym głosem. Chciałoby się powiedzieć, że wreszcie udano się po rozum do głowy. Niestety, fakty wskazują na coś zupełnie odwrotnego.


Otóż! Ta nieoczekiwana zgodność poglądów nastąpiła właśnie dlatego, że zarówno w sprawie Grenlandii, jak i Rady Pokoju Trumpa, rozum nie chciał się nikomu objawić. A nawet gdyby niespodziewanie się objaw, to od razu pojawia się świadomość, jako państwo wasalne, nie mamy szansy na żadne słowne fajerwerki. Siedzimy więc cicho. Nareszcie!


Długo trzeba było czekać na taką sytuację, że wreszcie nie jesteśmy prymusem w uznaniu lub nie statusu Grenlandii. Nie wyrywamy się również do udziału w Radzie Pokoju, co więcej, nagle wszyscy wiedzą i pamiętają, jak w zgodzie z konstytucją należy takie umowy procedować. Jest to rzadki przypadek, gdy brak wiedzy lub zwykła głupota polityków staje się naszym sprzymierzeńcem.


Siedzimy więc sobie cicho i czekamy co z tego wszystkiego wyniknie. I tylko wielki żal, że w sprawie wojny na Ukrainie byliśmy i jesteśmy tacy wyrywni. Nic na tym nie zyskaliśmy, a straty… Myślę, że wszystkich nigdy nie poznamy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jednak piąta kolumna

  Od dawna wielu, niewielu mówiło o pi ą tej kolumnie w polskim rządzie i nie tylko w rządzie. Temat ten był bardzo poboczny i zdecydow...