niedziela, 23 grudnia 2018

Święta świętość


     Magia świąt te dwa słowa można usłyszeć kiedy do grudnia jest jeszcze całkiem daleko. Wyrażenie to stało się hasłem, sloganem, zbitką słowną, której znaczenia nikt chyba już nie docieka. Święta sprowadzono do wydarzenia handlowo-kulinarnego, próbując zatrzeć w świadomości  jego genezę. A prawda jest niestety taka, że gdyby nie chrześcijaństwo to zasuwalibyśmy przez cały tydzień do pracy, bez szansy na spotkania rodzinne (coraz rzadsze w pędzącym świecie) i bez tysięcy miłych gestów, które w tych dniach się zdarzają.

     No to świętujemy życząc sobie najlepszego, ignorując fakt, dlaczego to robimy. Zupełnie, jakbyśmy pojechali do wujka Zenka na imieniny, wyściskali ciotkę Helenę, a wujkowi rozpili flaszkę nawet nie podając mu ręki. Tak to wygląda, bo dzisiaj każdy chrześcijański gest rani uczucia. Chrześcijańskiego Boga nie ma, z jasełek robi się postępowe teatrzyki, a nawet dochodzi już do tego, że zabrania się w miejscach publicznych dekorować choinki, chociaż akurat one nie są symbolem żadnej wiary. W tym samym czasie można jednak na środku skrzyżowania rozłożyć dywaniki we właściwym kierunku, które nikogo nie obrażają i nie naruszają świeckości państwa, która stała się obowiązkowa w nowoczesnym świecie.

     W Polsce też pojawiają się coraz częściej głosy, aby wyeliminować resztki wiary z życia publicznego, bo to rani oczywiście uczucia (nawet tych, których nie można by posądzić, że jakiekolwiek posiadają), cofa nas do średniowiecza i w końcu w dwudziestym pierwszym wieku ludzie są na tyle inteligentni, że jest to im zwyczajnie zbyteczne. Jednakże bez przeszłości nie ma przyszłości, więc wystarczy tylko pobieżnie prześledzić historię, aby stwierdzić, że bez wiary naród polski byłby dzisiaj tylko wspomnieniem antropologów. Żeby daleko nie szukać, to po stanie wojennym, gdzie Polacy szukali wsparcia i schronienia? A jeśli to nie działa na wyobraźnię – polecam obejrzeć program „Studio wschód”, gdzie jak na dłoni widać, że język polski, kultura i obyczaje przetrwały tylko dzięki kościołowi i nawet władza sowiecka nie była w stanie z tym nic zrobić. Dlatego z atencją i uczuciem podchodźmy do świąt Bożego Narodzenia i wszystkiego co się z nimi wiąże - niezależnie od naszej wiary, czy też jej braku, abyśmy magii świąt nie zamienili na magię kolejnego długiego weekendu, co już z racji częstości występowania wyklucza jakiekolwiek zdarzenia magiczne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jednak piąta kolumna

  Od dawna wielu, niewielu mówiło o pi ą tej kolumnie w polskim rządzie i nie tylko w rządzie. Temat ten był bardzo poboczny i zdecydow...