czwartek, 14 marca 2019

Ten dzień


     Ten dzień zaczął się niespodziewanie. Słońce leżało sobie i o 5:53 postanowiło wstać i wyjść na niebo. Zaspane życie uznało, że to jest właśnie to czego mu było potrzeba i zaczęło się budzić. Widząc ten rozmach rozwijającej się sytuacji cisza postanowiła się zamienić miejscami z hałasem, z czego ten drugi był bardzo zadowolony. Nie było już odwrotu. Ten dzień się zaczął.

     W takich okolicznościach przyrody pobudzony sikor zaczął namawiać sikorki, żeby może zrobili coś dla jaj, ale nie szło mu zbyt dobrze i wyszło bez jaj.  Wróble ćwierkały coś trzy po trzy i w sumie nie wiadomo było o co im chodzi. Coś niby słyszały, coś widziały, lecz nie wiadomo co, bo odleciały. W tym czasie świetnie, jak zawsze, zorganizowane kruki i gawrony obsiadły wszystkie okoliczne drzewa i czujnie się rozglądając próbowały coś wykrakać. Jednakże w takim zgiełku nic nie można było  zrozumieć. Pojawił się więc niepokój.

    Udzielił się on każdej istocie chodzącej po ziemi. Dziki ryły, jak szalone. Nie wiadomo jednak, czy miały świadomość, iż wszystko co znajdą do jednego metra w głąb należy do rządu. A rząd w takich sytuacjach jest bezwzględny i bez litości strzela do znalazców. Musi być prawo i sprawiedliwość. Łosie przezornie więc  poszły na bagna, a że ono wciąga, to raczej długo będą zajęte. Podobno, gdzieś z cicha przemykał lis, tyle że ona ma tak złą prasę, że nie warto o tym wspominać. Zające cicho skuliły się pod miedzą, schowały uszy i wciąż tak siedzą. A niepokój narastał.

     Cała fauna zaczęła więc obserwować ludzi. W końcu po coś mają swój wielki mózg. Jednak ludzie nie zdradzali się ze swoją wiedzą. Niektórzy robili tak zwane mądre miny, lecz żadna myśl nie potrafiła się z tego uwolnić. Inni przestraszeni stali i tylko powtarzali: „Tu musi coś się stać. Nie wygląda to dobrze”. I tak stali naprzeciwko siebie, niczym bokserzy w klinczu. A niepokój wciąż narastał i narastał. Aż w końcu musiało to się stać… Słońce zaszło o godzinie 17:39.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jednak piąta kolumna

  Od dawna wielu, niewielu mówiło o pi ą tej kolumnie w polskim rządzie i nie tylko w rządzie. Temat ten był bardzo poboczny i zdecydow...