środa, 18 września 2019

Nie świruj, tylko daj się ze świrować


     Nie świruj… Taka sprytna akcja pojawiła się w sieci. Jak to zwykle w takich razach bywa ma sprawiać wrażenie spontaniczności. Tylko co dzisiaj się dzieje spontanicznie? Spontanicznie to można iść na piwo, chociaż nawet to ktoś planuje i tylko pozostałym się wydaje, że to spontan. Akcję firmują  znani artyści, którzy w domyśle i nadziei sądzą, że jak już ktoś pójdzie do urny, to wrzuci głosik zgodnie z ich oczekiwaniami.

     Artyści to ludzie wykształceni, więc w zasadzie powinni kojarzyć fakty, że coś co już było i zgrało się do końca, to gdy powróci, trudno oczekiwać zasadniczej zmiany. Może to „artystyczne” życie powoduje, iż potrafią tylko iść odbijając się od jednego krawężnika do drugiego, bez szansy wyjścia na otwartą przestrzeń, a przecież przestrzeń to wolność.

     Czy uprawnionym jest oczekiwanie, że gdy zagonimy ludzi, których podstawowym celem w życiu jest zdobycie kolejnych naklejek w znanym sklepie,  do urny, to oni wtedy staną się nagle ludźmi o wyrobionych poglądach politycznych i jeszcze ze świadomością tego co właśnie robią? A czy gość, którego jedynym celem jest zdobycie flaszki, przy tej urnie, zdąży na tyle wytrzeźwieć, aby świadomie postawić krzyżyk we właściwym miejscu? Czy wreszcie ktoś, kto całe życie głośno krzyczy, że ma w dupie politykę, powinien się znaleźć w lokalu wyborczym?

     W codziennym życiu do wielu czynności w naszym domu wzywamy fachowców. Jest to oczywiste, bo nie można znać się na wszystkim i chcemy, żeby nasz dom funkcjonował tak, jak tego oczekujemy, a to może nam zapewnić tylko ten, kto posiada wiedzę i umiejętności w konkretnej sprawie. Dlaczego więc uważamy, że wszyscy nagle powinni pójść do urny i spełnić jakiś obywatelski obowiązek. To nie jest żaden obowiązek, a przywilej dla tych, którzy wiedzą co wynika z oddanego głosu, więc świruj sobie spokojnie, skoro to robiłeś tej pory. Ja nie będę ci przeszkadzał.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jednak piąta kolumna

  Od dawna wielu, niewielu mówiło o pi ą tej kolumnie w polskim rządzie i nie tylko w rządzie. Temat ten był bardzo poboczny i zdecydow...