sobota, 26 października 2019

Stuknijmy się!


    W moim mieście pan tramwajarz stuknął się z panem kierowcą dostawczaka na skrzyżowaniu. To jest właśnie naturalne miejsce spotkań pojazdów szynowych i drogowych. Spotkanie to było bardzo owocne, bo trafienie w zbiornik paliwa pojazdu skutkowało natychmiastowym pożarem. Po tym zdarzeniu pan motorniczy niezwłocznie otworzył drzwi i wygonił pasażerów. Zachowanie to zostało uznane za bohaterstwo. Oczywiście, że mógł się zachować jak słynny kapitan Schettino, ale jednak postąpił inaczej. Brawo!

     W związku z taką postawą dyrektor firmy (ludzki człowiek) dał panu motorniczemu podwyżkę, premię i … wycieczkę do Turcji. Wzruszająca historia, niczym w hollywoodzkim filmie. Jednocześnie korzystając z sieci internetowej możemy obejrzeć wiele filmików, w których motorniczym udaje się w ostatniej chwili uniknąć zderzenia, wykazujących się przy tym wyjątkowym refleksem. Teraz okazuje się, że refleks w tym zawodzie to nie jest najlepsza cecha, gdyż za to żadnych gratyfikacji się nie dostaje. Tak zwana motywacja do bezpiecznej jazdy przestała istnieć. Czas przy skrzyżowaniach zacząć ustawić tablice z napisem „Kierowco strzeż się tramwaju”.

     Jeżeli normalne, ludzkie zachowanie urasta do miana bohaterstwa, to znak, że nadszedł czas, aby się zastanowić: Kim jesteśmy? I gdzie żyjemy? Na koniec można wyciągnąć wniosek, że jeśli nigdy nie chcemy zostać przypadkowym nawet bohaterem, to jak najszybciej powinniśmy ze swego życia wyeliminować wszystkie ludzkie odruchy. Strach być normalnym!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jednak piąta kolumna

  Od dawna wielu, niewielu mówiło o pi ą tej kolumnie w polskim rządzie i nie tylko w rządzie. Temat ten był bardzo poboczny i zdecydow...