Wina i wina. Czy te wyrazy piszę, czy też czytam, trudno cokolwiek
rozróżnić. Klasyczna zagadka pod tytułem znajdź różnice. A przecież ta wina
może być twoja, jak również te wina mogą być - także twoje. Żeby było jeszcze ciekawiej to
te wina mogą być przyczyną twojej winy, ale już twoja wina, nigdy nie stanie
się twoim winem.
Co to jest wino? Klasyczny napój, jak nazwa wskazuje robiony
z winogron. Wynaleziono całe wieki temu podobno w bardzo starożytnym Babilonie.
W niektórych rejonach świata pije się je, jak herbatę, natomiast herbatę tam
się pije, jak u nas wino. Symetryczne zachowania, chociaż świat jest
zdecydowanie bardziej kanciasty.
A co to jest wina? Klasyczny stan powstały z produkcji
sumienia. Tak zwany wyrzut, który uświadamia ci, że coś zwyczajnie zawaliłeś,
spieprzyłeś lub tylko zachowałeś się, jak cham.
Osobliwością jest, że jeżeli mężczyzna jest winny to sytuacja
jest, co najmniej niesmaczna. Natomiast jeśli to ocet jest winny, to wręcz
przeciwnie, właśnie on nadaje smaku. Dlatego ocet w liczbach bezwzględnych ma
zdecydowanie większe szanse znaleźć się w rękach kobiety, niż taki facet. Dla
równowagi parytetowej powinienem teraz napisać o winnej kobiecie. Jednakże
życie pokazuje, że kobieta nigdy nie jest winna. Koniec i kropka. No chyba, że
wcześniej opróżniła kilka butelek swojego ulubionego wina, ale i wtedy nie jest
tak do końca winna, jednakże ma zdecydowanie winny smak. A skoro smak jest
winny, to oczywiście nie jest winna kobieta, co było do udowodnienia.
Podobno każdą winę można odkupić. Świadomie piszę podobno, bo
ilekroć mi się zdarzyło być czemuś winny, to nie znalazłem nikogo, kto by
chciał ją ode mnie odkupić za jakąkolwiek cenę. Czasami wydaje mi się, że nawet
gdybym został królem, to i tak byłbym królem winnym.
No może czasami czerwiennym. Kończąc chciałbym się usprawiedliwić i wyraźnie to napisać, że to nie jest tylko moja
wina, iż powstał ten tekst.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz