poniedziałek, 27 lipca 2020

Największe poświęcenie


      Jeśli coś czytam, to jest rzeczą oczywistą, że czytany tekst tworzy w mojej świadomości  obraz tego. Takie mimowolne skojarzenie, które jest chyba poza naszą kontrolą.  Kiedy więc widzę tytuł „Poświęcenie szambiarki”, to też taki automatyczny obraz mam.

     Wyobrażam sobie, że oto gdzieś w Polsce, nieważne gdzie, bo przecież wszędzie to może się zdarzyć, następuje jakaś katastrofa. Gwałtowna zmiana pogody w czasie trwającego festynu. Ludzie przerażeni i spanikowani. A wtedy nie wiadomo skąd pojawia się szambiarka, która podjeżdża pod scenę i w tym momencie dach sceny spada na szambiarkę. Z szambiarki nici, ale dzięki temu zostaje uratowane życie dziesiątek ludzi. Duma i bohaterstwo. Idzie powódź. Na skraju wsi, na bagnach mieszka stara kobieta (szeptucha, a może znachorka). Nikt się nie kwapi do pomocy, bo teren niebezpieczny. I znowu znikąd zjawia się szambiarka, która oczywiście tonie, ale babcia jest uratowana, Chwalebny czyn. W jedynym przedszkolu w gminie następuje wyciek nieznanej, w zapachu toksycznej substancji. Nikt nie chce pomóc, bo nie wiadomo co to jest, więc sprzętu szkoda. I znowu zjawia się nasza szambiarka. Jak było do przewidzenia, po tej akcji nie nadaje się już do użytku. Jednakże przedszkole uratowane. Uśmiech maluje się na twarzach dzieci i ich matek. Piękne.

     Tak się jednak składa, że zawsze poniżej tytułu jest jeszcze tekst, w którym czytam, że o to w jakiejś gminie na rubieżach, czy też całkiem w centrum  pewien proboszcz dał się skusić. Dał się skusić i dokonał poświęcenia nowo zakupionej przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji – szambiarki. Otóż co o tym myśleć! Wiem, że jakby to nie brzmiało, to pieniądze nie śmierdzą. Tylko, że w tym przypadku, ile by kropidła nie zużył, to i tak z tego gówno wyjdzie! I myślę sobie, że to  jest doskonała alegoria życia dużej części moich rodaków. Jakbyś się nie poświęcał, to i tak…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jednak piąta kolumna

  Od dawna wielu, niewielu mówiło o pi ą tej kolumnie w polskim rządzie i nie tylko w rządzie. Temat ten był bardzo poboczny i zdecydow...