poniedziałek, 20 lipca 2020

Szczęście szczęść dookoła


    Warunki życia mamy teraz bardzo dobre. Wszystko to jest zasługa naszego Naczelnika Prezesa i nie jest prawdą, że nad Polskę nadciągają czarne chmury, szczególnie, że jesteśmy tak zarobieni, że nikt w niebo nie patrzy. Naczelnik Prezes dba o cały naród, jak ojciec najlepszy. Kłamstwem parszywym jest twierdzenie, że mówi o rodzinie, chociaż jej nie ma. To dzięki Naczelnikowi Prezesowi powstają coraz to nowe rodziny. I żeby nie było, są to twarde katolickie rodziny, bo tylko takich nam potrzeba, żeby nasz świat był piękny. Nawet ostatnio były w mediach zdjęcia, gdy z kwiatami szedł na taki ślub. A nie! Czekaj! Z kwiatami to on ze ślubu szedł. Taka nowa tradycja. Muszę zapamiętać.

     Zrozumieli to dziejowe wyzwanie również hierarchowie kościelni i to z samej królewskiej kurii, czyli najważniejszej. Młodzi ludzie żyjący do tej pory w różnych luźnych związkach dostali jasny sygnał, aby nie bać się formalizować tychże w kościele. W każdej chwili, gdyby im się to nie spodobało, można związek unieważnić. Czyli mówiąc po chłopsku, takiego ślubu nigdy nie było. Czysta karta. Można szukać dalej. Tylko nie jestem pewien, ale chyba każdy lub każda następna musi być młodsza od poprzedniej.

      Jakby ktoś w to nie wierzył i twierdził, że piszę banialuki (co jest możliwe), to jest ostatni głośny przykład. A każdy przykład, jak nazwa wskazuje - jest do naśladowania.  Odbyło się to w nie  byle jakim miejscu, bo samej świątyni Opatrzności Bożej, a czy może być lepsza ochrona i gwarancja, że tak można? Otóż! Do rzeczy, bo oto sam prezes od propagandy wziął ślub kościelny. Złośliwi mówią, że drugi, ale jak poprzedni został unieważniony, to przecież go nie było. A jak go nie było, to oczywistym jest, że wziął swój pierwszy ślub kościelny. Matematyka nie kłamie. Jakże to piękne w kraju wierzącym (we wszystko).

     Zupełnie tak przy okazji mamy wyraźny sygnał, że kościół nie ma też nic przeciwko nieślubnym dzieciom, kiedyś zwanymi bękartami. Bo przecież teraz dzieci prezesa od propagandy, są klasycznymi bękartami. Czyli jest postęp, postępowość i nowoczesność. Feministki i wszyscy lewicowi, lewicujący i różni tacy ludzie powinni teraz na ulicach tańczyć taniec radości. Tylko dlaczego ja tego nie widzę?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jednak piąta kolumna

  Od dawna wielu, niewielu mówiło o pi ą tej kolumnie w polskim rządzie i nie tylko w rządzie. Temat ten był bardzo poboczny i zdecydow...