wtorek, 12 stycznia 2021

Dwóch ludzi na kamieniu siedzących w zadumie

 

          Dwóch ludzi siedziało na kamieniu filozoficznym. Kamień był tak wielki, jak filozofia, którą  razem  uprawiali. Siedzieli dzielnie i konsekwentnie i chociaż czas płynął, to woleli patrzeć na jego fale, niż ruszyć się ze swojego miejsca. Czasami tylko ze zdziwienia kiwali głowami, aby rozruszać zastygłe mięśnie. Rzadko korzystali z dostępnych komunikatorów, więc nie udzielała się im ogólna panika. Jednakże zdarzało im się przeczytać czasami wiadomości, których swoimi doświadczonymi umysłami nie byli w stanie ogarnąć. Nie mieli pojęcia o czym śnili filozofowie, ale przecież wszyscy znani żyli tak dawno, że mogli mieć tylko starożytne sny. Nie byli więc pomocni, dlatego czasami trzeba było przerwać ciszę i wypowiedzieć myśl.

 

- Intryguje mnie… - pojawiły się słowa przerywające ciszę.

- A mnie ogarnia trwoga! – padły słowa umożliwiające podjęcie dialogu.

- Jak trwoga, to musi się pan tam udać.

- Pewnie tak. Chociaż nie wiem, czy nie zamkną nim dojdę.

- Tego to nawet zamykający nie wiedzą. Jednak ciągle mnie intryguje pytanie.

- Wyrzuć pan to z siebie.

- Otóż! Skąd ludzie chorzy na covid wiedzą, że nie wolno umierać w niedzielę i   święta?

- To ja mam lepsze pytanie: Skąd leżąc pod respiratorem, wiedzą, że na przykład dzisiaj jest niedziela?

- To musi być przeczucie.

- Przeczucie?!

- No czuje pan, że personel, jakby rzadziej się pojawia, więc musi być niedziela.

- Może w niedzielę umierają tylko niewierzący?

- Coś w tym musi być! Bo taki wierzący wie, że dzień święty należy święcić, a niewierzący może go poświęcić, jemu bez różnicy.

- Czyli jak żeś pan chory, a zbliża się niedziela, to może lepiej uwierzyć. Zawsze to jeden poniedziałek więcej w życiu.

- A jak ktoś nie lubi poniedziałków?

- To umiera w niedzielę.

- No i się wyjaśniło.

 

Zamilkli. Napawając się swoją mądrością i rozkoszując kolejnym rozwiązanym życiowym problemem. Czasami im ktoś mówił, że gdyby rządzili tym krajem, to rozwiązali by wszystkie jego problemy. Pewnie tak, ale żeby to zrobić musieliby się ruszyć ze swojego miejsca, a oni dobrze wiedzieli od lat, że każdy powinien być na swoim miejscu. Ich było na kamieniu filozoficznym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jednak piąta kolumna

  Od dawna wielu, niewielu mówiło o pi ą tej kolumnie w polskim rządzie i nie tylko w rządzie. Temat ten był bardzo poboczny i zdecydow...