Piszę poza
kolejnością i nie zamierzam za to przepraszać. Przecież nie ma w tym nic
dziwnego. Zwyczajnie, przechodziłem koło biurka, usiadłem, a jak już siedziałem
to przecież grzechem byłoby czegoś nie napisać. Piszę więc i nawet przez moment
nie zastanawiam się, czy to ma sens? No, gdyby to był zaplanowany tekst, to
wiadomo, musiałby być wstęp, rozwinięcie i zakończenie, a tak to wpadam, kreślę
parę wyrazów i cicho sza.
Może się jednak tak zdarzyć, że niechcący
ktoś to przeczyta i zapyta, że jak to? To można tak bez kolejki? No właśnie!
Można? To cała historia tego kraju. Jest w nim konstytucja, w której napisano,
że wszyscy jesteśmy równi i to jest początek, a zarazem koniec naszej równości.
Konstytucję można przeczytać, a żyć trzeba.
Czasami, nie tylko u mnie pojawia się taka
myśl, że może należałoby wyjechać z tego kraju. Ale czy gdzieś indziej jest tak
zabawnie, jak tu? Bo weźmy na tapetę jedyny ostatnio temat, czyli szczepienia.
Larum wielkie się odbywało, że Polacy nie mają ochoty uczestniczyć w tzw.
Narodowym Programie Szczepień. Wymyślono jakąś kolejkę tych szczepień i dzielnie
szukano chętnych do tejże. I tu się pojawia news, że osiemnaście osób
zaszczepiło się poza tą kolejką. O! Afera większa, niż wszystkie dotąd
Platformy z PiS-em razem wzięte. Podobno to jacyś celebryci, których większości
możemy nawet nie znać, jeśli nie wchodzimy na pewne portale internetowe. Jeżeli
to nie jest chytry plan rządzących, aby wzbudzić zazdrość u tych, którzy
stawiali opór przeciw szczepieniom (na zasadzie, oni mogą bez kolejki, a ja mam
być gorszy), to zwykłe pieniactwo, bo to jest raptem osiemnaście szczepionek z
puli trzystu tysięcy. Nie ma o co kruszyć kopii.
Ja poszedłbym nawet dalej, wręcz zmieniłbym
całą kolejkę i kłuł bym tych naszych wieszczów, mędrców, mężów stanu, a także
opatrznościowych. Te nasze słowiki śpiewające oraz te spokojne głosy codziennie
przekonujące mnie, że oni wszystko wiedzą lepiej. Niech tak będzie, a ponieważ
ich jest zawsze pełno we wszystkich mediach, więc siedziałbym sobie, tak jak
teraz siedzę i obserwował. Mi się nie spieszy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz