No i się wyjaśniło, po co komendant pojechał na Ukrainę. Otóż, żeby zaofiarować przekazanie polskich radiowozów, a było ich, jak informują media, dokładnie siedem. To taka szczęśliwa liczba, co potwierdziło się, kiedy tenże komendant odpalił podarowany z wdzięczności granatnik. Sam pomysł, żeby przekazać na wojnę radiowozy, jest genialny. Myślę, że gdy podjadą tyralierą na front, odpalą koguty i włączą syreny, to nawet ta słynna Grupa Wagnera, będzie na tyle zszokowana, że wyciągnie białą flagę.
Pewnie to by była duża niegrzeczność z moje strony, przypominać, że bardzo wiele gmin funduje radiowozy dla policji, gdyż ta permanentnie cierpi na brak środków finansowych. Robi to oczywiście, nie z miłości (chociaż taka może się zdarzyć) do policji, a z troski o bezpieczeństwo na swoim terenie. Aczkolwiek jestem całkowicie pewny, że to nie były właśnie te, gdyż dobre wychowanie zakazuje oddawania otrzymanych prezentów.
Kontynuując wiadomości z tej samej łączki, to ostatnio Policja poinformowała, że właśnie nie będzie informować o narodowości sprawców popełniających przestępstwa. Oczywiście, czyni to z troski, aby nie stygmatyzować narodowościowo, korzystając w ten sposób, z „najlepszych” wzorców zachodnich. I tak się zastanawiam, czy w obecnej naszej sytuacji, chce w ten sposób, przekazać nam określoną informację, niby jej nie przekazując? Czy też w swojej naiwności, wierzy w skuteczność ukrycia takich danych. Ja przypomnę tylko, że w czasach PRL-u, Straż Pożarna, też miała zakaz informowania, jakiej marki telewizor się palił? Te pożary to były częste zjawiska w tamtym czasie, a i tak każdy wiedział, że telewizor był marki Rubin.
Nie odbiegając daleko od tematu, to pojawiła się wiadomość, że prokuratura ma zamiar wszcząć postępowanie w sprawie tak zwanych maili Dworczyka. Od razu nastąpiły radosne komentarze, że to jest ostateczny dowód na prawdziwość tychże maili. Nic z tych rzeczy. Tak naprawdę, to jest dowód na to, że mamy rok wyborczy i właśnie trwają intensywne prace nad układaniem list. Stąd właśnie pojawił się ten czytelny sygnał, że albo Solidarna Polska dostanie eksponowane miejsca na listach tak zwanej Zjednoczonej Prawicy, albo usłyszymy o kilku bardzo ciekawych aktach oskarżenia. I powiem szczerze, że nie ma takiego bukmachera, który by przyjmował w tej kwestii zakłady.
Bo w życiu tak już jest, że niektórzy rodzą się posłami i nic ich nie powstrzyma przed poświęcaniem się dla nas. Więc jeśli się urodziłeś podatnikiem, to masz tę moc, aby na jeden dzień zamienić się w wyborcę i uwolnić ich od tego poświęcenia. Niech też spróbują rozkoszować się radością człowieka, który nie cierpi za miliony.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz