poniedziałek, 15 stycznia 2024

Bohaterowie Gdańska

 

Gdańsk od zawsze był ważnym miejscem na mapie Polski. Wielu bohaterów znanych i nieznanych, ale to już stara historia. Obecnie to nie wygląda tak pięknie i chwalebnie.


Niskie loty zaczęły się chyba od tego bohatera, co to miał (nomen omen) skakać przez płot, stoczni im. Lenina, a skok był naprawdę wielki, bo doprowadził, aż do Belwederu. Szkopuł w tym jest jednak taki, że kiedy niemiecka telewizja robiła o nim reportaż, to nie potrafił wskazać miejsca, gdzie ten płot przeskoczył. A przecież można by tam postawić pomnik skoczka, przy którym Japończycy i Amerykanie, pstrykaliby pamiątkowe fotki. Czysty biznes dla miasta.


W tamtym też czasie objawiła się kolejna bohaterka. Dzielna tramwajarka, której na jej szczęście koledzy wyłączyli prąd, bo do dzisiaj by mknęła po torach tego miasta. A tak, to honory, odznaczenia, rauty i poselski mandat, bo złotą zasadą jest, że bohaterowie nie mogą ciężko pracować.


Kolejni bohaterowie to liberałowie z Gdańska, którzy w wyniku swoich rządów skutecznie pozbawili Polaków majątku narodowego, dając im papierek zwany bon prywatyzacyjny. Dzięki temu Polacy się nie dorobili, ale bohaterscy liberałowie, jak najbardziej i do dzisiaj brylują na salonach, nie wyłączając obecnego premiera.


I ostatni bohater mi został, którego bohaterstwo objawiło się pośmiertnie. Złośliwi twierdzą, że tylko w ten sposób mógł zostać bohaterem. Za jego życia wyparli się go wszyscy przyjaciele, którzy teraz wypowiadają o nim wiele okrągłych zdań, a przecież sami wyrzucili go z partii. To oni ustami młodego Wałęsy pytali o walizki z pieniędzmi. To też oni wyliczali jego mieszkania, których do dzisiaj nikt się nie doliczył. Rocznicę śmierci bohatera czcili ci, którzy publicznie deklarowali, że nigdy nie będą robić kariery na grobach ludzi. Słowa, słowa, słowa. I co ciekawe w tej całej historii, że w czasie tych rocznicowych obchodów w Bazylice Mariackiej zaśpiewano piosenkę, której słowa mówią: „Życie nie tylko po to jest, by brać”. Naprawdę świetnie dobrany repertuar.


Nie jest dziełem przypadku, że wszyscy ci bohaterowie związani są z jedną opcją polityczną, od dziesięcioleci rządzącą miastem nad Motławą. Taki przypadek. Pamiętać należy, że w historii miasta był czas, gdy Gdańsk był Wolnym Miastem. Idąc więc tym tropem, to może teraz już jest ten moment, aby Polska była wolna… od takich bohaterów!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jednak piąta kolumna

  Od dawna wielu, niewielu mówiło o pi ą tej kolumnie w polskim rządzie i nie tylko w rządzie. Temat ten był bardzo poboczny i zdecydow...