To właśnie dla, nich tych dzielnych Jagodzian powstały trzy komisje sejmowe. Jedna jest od podsłuchów, co dla obecnej koalicji rządowej, nie stanowi większego problemu, bo przecież za ich poprzednich rządów ilość podsłuchiwanych swoich obywateli była największa, jeśli nie na świecie, to w Europie na pewno. To przecież ci demokraci zrobili najazd na redakcję gazety, w celu zdobycia laptopa. Drugą komisję zrobili do spraw handlu wizami, jednakże przy planach przyjęcia dziesiątek tysięcy inżynierów i doktorów, bez żadnych dokumentów, przestaje to mieć znaczenie.
Najciekawsza może być trzecia komisja sejmowa, która ma wyjaśnić, kto jest winny wydania siedemdziesięciu milionów złotych na wybory, które nie doszły do skutku. Nie wiem, jak posłom pójdzie, jednakże przypomnę, że jeśli chodzi o przestępstwa, to najczęściej winnym jest ten, kto skorzystał na tym procederze. A kto skorzystał na tym, że wybory się nie odbyły? Czyja kandydatka szorowała po dnie sondaży? W związku z tym komu groziła utrata fotela lidera opozycji? Mając swoich burmistrzów i prezydentów miast, którzy nagle stali się wielkimi obrońcami naszych danych osobowych, to efekt nie powinien nikogo zaskakiwać. Zwracam uwagę, że komisja nie szuka tych pieniędzy (one i tak były „niczyje”), a tylko szuka winnego. Myślę, że będą to bardzo długie poszukiwania.
Powiem szczerze, że z rozrzewnieniem wspominam ten czas, kiedy cała opinia publiczna oburzała się na zmarnowanie siedemdziesięciu milionów złotych, gdyż po tym nastały czasy, gdy systematycznie marnowano i marnuje się do dnia dzisiejszego miliardy złotych, a szczególnego oburzenia, nie widać. Przecież przy obecnym wypływie pieniędzy podatników z budżetu, to tamte miliony wyglądają, jak jakieś kieszonkowe. Każdy więc wrażliwy Polak oczekiwałby zdecydowanie komisji śledczych, do wyjaśnienia czasów pandemii, zamykania ludzi, szpitali i firm, zakupu milionów preparatów zwanych dla zmylenia szczepionkami, czy też najważniejsze, to wysłanie ponad sto tysięcy ludzi na tamten świat, chociaż oni się jeszcze tam nie wybierali. Każdy też chciałby się dowiedzieć na jakiej podstawie rozbroiliśmy polską armię oraz dlaczego utrzymujemy bogatych Ukraińców w Polsce? Ze smutkiem muszę stwierdzić, że oczekiwania te, są tak samo realne, jak oczekiwanie pociągu na stacji, do której już dawno zdemontowano tory. To się nie zdarzy, z prostego powodu. Otóż! W marnowaniu miliardów złotych pospołu uczestniczyła zdecydowana większość sejmowych partii. Któż więc miałby zasiadać w takiej komisji?
Zresztą oni nawet dzisiaj nie uważają, że to były złe posunięcia, o czym świadczy właśnie uchwalone, zdecydowaną większością głosów, przekazanie kolejnych miliardów dla Ukraińców. Odbyło się to dokładnie w tym samym czasie, kiedy oni rozjeżdżali polski cmentarz wojskowy w Brodach. Czy do tego potrzebny jest jakikolwiek komentarz? Chyba, że przyjmiemy za prawdopodobną, szaloną myśl, że każdy przekazany miliard na front, to kilkadziesiąt tysięcy nowych ukraińskich mogił, a my uczestniczymy w wojnie do ostatniego Ukraińca, któremu nie udało się uciec przed mobilizacją.
Podsumowując temat, to jak na razie dni kultury jagodziańskiej trwają w najlepsze. Zadowoleni i uśmiechnięci obywatele ciągle jeszcze siedzą przed telewizorem zjadając pizzę. W tej sytuacji hazardziści mogą obstawiać, po którym kawałku ktoś się zorientuje, że ta zabawa generuje realne koszty i to nie dla aktorów widowiska, a właśnie dla publiczności. Inny zakład można przyjąć, czy będą tacy, którzy zorientują się dopiero, jak zabraknie pieniędzy na kolejną pizzę i jaki procent nigdy się w tym nie zorientuje. Wypłaty z tych zakładów nastąpią już w czasie wyborów samorządowych. Oczywiście jeśli ktokolwiek wygra.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz