Ty, jako współczesny człowiek masz bardzo łatwe zadanie i jest to najłatwiejsze zadanie w historii ludzkości. Musisz zaufać nauce. Natomiast nauka, czyli tak naprawdę naukowcy, posiadają potrzebną wiedzę, więc na jej podstawie ufają wielkim korporacją. Z kolei wielkie korporację mając zaufanie naukowców ufają pieniądzom, które potrafią naukowe teorie zamieniać w praktykę. Tylko skąd korporacje mają te pieniądze? Otóż! Mają je z twojego zaufania właśnie. I tak zamyka się ten największy krąg mądrości.
Mechanizm ten, tak właśnie idealnie działa. Jednakże są takie mendy, jak ja, które mają wątpliwości, stawiają pytania i szerzą te swoje powątpiewania, burząc ten idylliczny obraz. Pacyfikacją tychże zajmuje się rząd, który aby nie było, że działa autorytarnie, tworzy sobie ciała doradcze, oczywiście z naukowych, zaufanych autorytetów, którzy jednocześnie ufają... i tak dalej. Wzmocnienie przekazu następuje poprzez niezależnych dziennikarzy. Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że niezależność dziennikarską mierzy się wielkością kredytu, który ten spłaca. Jeśli więc ktoś czerpie tylko stamtąd wiedzę, to musi zaufać nauce.
A co z cwaniakami, którzy celowo pozbyli się telewizora, nie zaglądają na portale sączące naukową prawdę, tylko wędrują sobie po najdalszych zakamarkach Internetu, bądź po antykwariatach i odkrywają naukę sprzed lat? No! Na nich, też będzie sposób, a tym sposobem jest przygotowywana ustawa o mowie nienawiści. Konstrukcja jej będzie taka, że najważniejsze będą, nie słowa, a ludzie którzy je wypowiadają. W ten sposób, zatwardzialcom pozostaną w ramach sprzeciwu, tylko marsze milczenia, a to jedynie do czasu, aż nauka stwierdzi, że milczenie w grupie, jest krzykiem. Hmm! Zawsze jest jakiś wybór. Można ostatecznie zaufać nauce, albo otrzymać czas na przemyślenia, w miejscu odosobnienia, gdzie pojawia się bonus, w postaci wiktu i opierunku, na koszt tych, którzy zaufali nauce. W sumie to nawet fajnie, że zaufani zawsze płacą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz