środa, 17 lipca 2024

Dlaczego miliony, a nie miliardy?

 

Prokuratura to instytucja, która działa w imieniu nas wszystkich. Jej istnienie sprawia, że nie musimy sami stawiać przed sądem tych wszystkich bandziorów, złodziei i oszustów. Prokurator jest apolityczny, co oznacza, że trzyma swoje poglądy w kieszeni, więc jest mu obojętne, kto jest aktualnie u władzy. On działa na podstawie kodeksów i ustaw szczególnych, gdzie jest jasno napisane komu ile i za co się należy. Tak mniej więcej wygląda stan idealny.


Jednakże od ładnych paru lat do słowa prokuratura zaczęto dodawać przymiotnik – niezależna, co jasno pokazuje, że nie jest to prokuratura. Bo od czego/kogo jest niezależna? Czyżby te wszystkie kodeksy miały jakiegoś właściciela? Najpierw to był znienawidzony Zbigniew Ziobro, a teraz niezależność, to po prostu niezależnie, jak prawo stanowi, decyduje potrzeba chwili.


A chwila jest taka, że obiecano ludziom igrzyska i nie chodzi o te w Paryżu, tylko te nasze, przez wielu tak długo oczekiwane. To między innymi po bilety na te igrzyska do trzeciej w nocy stali Jagodzianie i Wilanów. Takie poświęcenie musi być nagrodzone. Polityczna strategia wskazała więc na rozliczenie milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości. Dlaczego właśnie tam poszła cała amunicja? Przecież w Funduszu Przeciwdziałania Covid-19 do rozliczenia są całe miliardy utopione w dotacjach, preparatach szczepionkowych i tak dalej, a jednak wolano szukać tylko milionów.


Otóż! Funduszem sprawiedliwości zarządzała Solidarna, czy też Suwerenna Polska, czyli ludzie Ziobry. Samo to już cieszy gawiedź. Ta formacja to też była kula u nogi Prawa i Sprawiedliwości, więc mogą lekko przymknąć oko. Wszyscy byliby zadowoleni. Naprawdę genialna strategia polityczna, bo każdy by dostał to co chce, ale jak zawsze jest czynnik ludzki… czyli najlepsi z najlepszych, którzy przez osiem lat przygotowywali się do odebrania władzy i rozliczenia PiS-u. Osiem lat, tyle zmarnowali, to jakby uczeń nie zaglądał do książek przez całą podstawówkę, a potem był zdziwiony, że egzaminy oblane. Wszystko wskazuje, że na tych igrzyskach nie będzie medali. Medale są dla zawodowców, a amatorzy tym razem nawet satysfakcji mieć nie będą.


Teraz już jasnym się staje, dlaczego nie rozlicza się miliardów. Po pierwsze dla ludu obojętnie z jakiej partii ludzie sprawowali rządy. Dla nich to wszystko jest PiS. Po drugie w funduszu covidowym umaczana jest również obecna władza, która podpisywała weksle in blanco do działań w tamtym okresie, więc nie ma co machać szabelką, bo samemu można oberwać. No i najważniejsze, trzeba by zająć się samym wierzchołkiem poprzedniej władzy, co mogłoby doprowadzić do zniszczenia przeciwnika, dzięki któremu już całe długie lata jest sie blisko lub u samej władzy. To nie wchodzi w grę, bo grozi tym, że naprzeciwko pojawiłby się prawdziwy przeciwnik, bez obciążeń władzy i układów magdalenkowych. Na to żadna ze stron nie może sobie pozwolić, a i parę stolic również pilnuje tego układu.


Czerwony Tulipan w swojej piosence śpiewa: „Jedyne co mam to złudzenia, że mogę mieć własne pragnienia. Jedyne co mam to złudzenia, że mogę je mieć”. Mogę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jednak piąta kolumna

  Od dawna wielu, niewielu mówiło o pi ą tej kolumnie w polskim rządzie i nie tylko w rządzie. Temat ten był bardzo poboczny i zdecydow...