niedziela, 11 sierpnia 2024

Igrzyska w lewo

 

Kierunek został nakreślony, a jest to jedynie słuszny kierunek. Kolejne wydarzenie, na którym lewactwo musiało postawić swoją łapę. I co podobało się? Zachwytom nie było końca – to taki żarcik. Tak to już jest, gdy lewicowe teorie zaczynają kreować rzeczywistość. Często wtedy sami pomysłodawcy nie bardzo potrafią to skomentować.


Cała impreza w Paryżu zaczęła się od profanacji, promując jakiś zboczony postęp, którym miał się zachwycić świat, ale świat się nie zachwycił i nastąpiły wymuszone przeprosiny. Dalej nie było lepiej. Cenzurowanie wypowiedzi w myśl poprawności politycznej, zezwolenie chłopom, na udawanie kobiet i dopuszczenie ich do żeńskich konkurencji i fikołki komentatorów, aby rzeczy nie nazywać po imieniu. Tym co jednak mieli wątpliwości, szef komitetu olimpijskiego wyjaśnił w swojej wypowiedzi, że nie ma rzetelnej metody, aby stwierdzić kto jest kobietą, a kto mężczyzną. To jak ludzkość sobie do tej pory radziła przez tysiące lat? I jak on sobie radzi w życiu? Cóż! Mogę mu pomóc i nie chodzi o to, aby ludziom zaglądać do majtek, ale zadam pytanie: Ile znacie kobiet z widocznym jabłkiem Adama? Ja znam jedną z telewizji, to były poseł Anna Grodzka, poprzednio Krzysztof Bęgowski. Hmm… znając lewicową pomysłowość, to za cztery lata, możemy mieć parytety kobiet i mężczyzn w konkurencjach kobiecych. I tyle w temacie.


Coś się zaczyna, coś się kończy. Oglądałem wszystkie olimpiady od 1972 roku, a w tym roku raczej mi przeszło. Jakieś dziwne dyscypliny udające sport i polityka na każdym kroku, więc tylko zerkałem na to, aby utwierdzić się w słuszności mojej decyzji. Potem chciałem oglądać tylko naszych zawodników, ale i to do końca mi nie wyszło. Po prostu jestem zbyt uczuciowy, aby patrzeć, jak naszych leją, a lali nas solidnie. To było takie odzwierciedlenie naszej obecnej polityki, wszystko dla innych, niewiele dla nas.


Przykre jest to, że to wszystko się dzieje. Zabrali nam już nasz świat, zabrali nasze życie, a teraz jeszcze wzięli naszą rozrywkę. Świętej pamięci Czesław Niemen śpiewał, że „ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzył w to, że ten świat, nie zginie nigdy, dzięki nim”. Czy ja też powinienem wierzyć?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jednak piąta kolumna

  Od dawna wielu, niewielu mówiło o pi ą tej kolumnie w polskim rządzie i nie tylko w rządzie. Temat ten był bardzo poboczny i zdecydow...