wtorek, 12 listopada 2024

Polska na mapie

 

Po wielu latach nieobecności, Polska wróciła na mapę Europy w 1918 roku. I to jest to święto, które obchodzimy każdego 11 listopada. W kalendarzu, co prawda piszą o niepodległości, jednakże można dyskutować, kiedy ta niepodległość była i czy jeszcze jest? Przecież w międzyczasie był PRL i konstytucyjna wierność Związkowi Radzieckiemu, zamieniona, gdy tylko nadarzyła się okazja, na wiernopoddańczą obecność w Unii Europejskiej. To jest taka niepodległość, w której każdą ustawę obligatoryjnie trzeba sprawdzać na zgodność z prawem UE. Określiłbym to, jako bardzo specyficzną niepodległość.


W każdym razie święto ciągle jest i jak co roku z okazji tej uroczystości przemówienie wygłosił mieszkaniec Pałacu Prezydenckiego w Warszawie. I niestety, tradycją już się stało, że jesteśmy w Polsce, święto jest polskie, a przemówienie o Ukrainie. Ot taki nowy sposób wyrażania patriotyzmu.


Czas płynie, coraz nowe fakty się pojawiają, a my ciągle musimy słuchać, że to nie my, a właśnie Ukraina jest gwarantem naszej niepodległości. Wielu ciągle wierzy, że oni walczą za nas, że gdyby nie oni to bomby by nam spadały na głowy, a Rosjanie staliby u naszych granic.


Można ignorować fakt, że nasza bezpośrednia granica z Rosją ma ponad 200 kilometrów, a okręg Królewiecki jest najbardziej zmilitaryzowanym miejscem nie tylko w Europie Środkowej. Cóż! Faktu, że przez Białoruś do Polski jest co najmniej o połowę droga krótsza, niż przez Ukrainę, można też nie dostrzegać. Udawać również możemy, że to nie polscy geniusze przez całe lata pracowali nad tym, aby Łukaszenkę wepchnąć w łapy Putina, aby mu było łatwiej tego dokonać.


To wszystko możemy ignorować, ale tak na zwykłą logikę, czy jeśli Rosjanie mieliby w planach atak na Polskę, to nie zrobiliby tego teraz, kiedy całkowicie się rozbroiliśmy, aby ratować Ukrainę, która rzekomo walczy za nas. Z niecierpliwością czekam na film, na którym usłyszę z ukraińskich okopów okrzyk – Niech żyje Polska! Przecież na pewno taki istnieje. Istnieje?!


Ciągle napis Polska jest na mapie i możemy to świętować, aczkolwiek warto dbać o to, aby za tym napisem kryła się treść naszej tysiącletniej historii, naszej dumy z tego, że Bóg i Honor, to nasza Ojczyzna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jednak piąta kolumna

  Od dawna wielu, niewielu mówiło o pi ą tej kolumnie w polskim rządzie i nie tylko w rządzie. Temat ten był bardzo poboczny i zdecydow...