poniedziałek, 11 sierpnia 2025

Narodowy Ukropolin

 

Stadion Narodowy w Warszawie wybudowano z myślą, że będzie to najbardziej polski miejsce sportu. To tutaj miała być nasza mekka, na której Polskie Orły (mniej lub bardziej opierzone) miały osiągać sukcesy. Jednym słowem w założeniu, to miała być nasza świątynia.


Tak miało być, jednakże nie wiem kto, dopuścił do zbezczeszczenia tego miejsca. Otóż, jak już chyba wszyscy widzieli, do tej naszej świątyni wpuszczono dzicz stepową, w ilości jak się szacuje siedemdziesięciu ośmiu tysięcy. Tysiące byczków w wieku frontowym bawiło się, a w tym samym czasie na Ukrainie trwają polowania na mężczyzn (z wyjątkiem tych, z gotówką), aby ich wysłać na front.


W sumie to „my” jesteśmy winni temu, że ta dzicz właśnie tak się zachowuje. Wpuściliśmy każdego, kto tylko miał ochotę. Bez sprawdzania, bez jakiejkolwiek weryfikacji. Otrzymali prawa do wszystkiego, niejednokrotnie będąc uprzywilejowanymi przed nami. To „my” pozwoliliśmy im na to, że wszystko im wolno, bo to biedny, doświadczany wojną naród. I oni to wiedzą, a mając gen oszustwa, kupują najtańszy bilet, a potem sobie chodzą po całym stadionie, bo im przecież wolno. A wisienką na torcie, były banderowskie flagi na naszym narodowym stadionie. Niech dalej media głównego nurtu twierdzą, że na Ukrainie nie ma faszyzmu i nacjonalizmu, że Putin to sobie wymyślił.


A cóż to była za impreza? To właśnie ciężko zrozumieć, bo wystąpił tam jakiś białoruski raper, śpiewający wyłącznie po rosyjsku. Rzekomy opozycjonista, wobec Łukaszenki, co nie przeszkadza mu występować na rosyjskich scenach. Jeśli do tej pory komuś się to wszystko spina, to słuchali go Ukraińcy, którzy prześladowali swoich obywateli narodowości rosyjskiej, właśnie za posługiwanie się tym językiem. A jaki i tego jest mało, to właśnie my będziemy płacić za naukę ukraińskiego w polskich szkołach. Świetny argument, żeby to robić! Naprawdę ciężko jest mi policzyć, ile razy w ostatnim czasie napluto nam w twarz, a my dyplomatycznie stwierdzamy, że bardzo deszczowe lato w tym roku mamy.


Teoretycznie jest jakaś mała szansa, aby odwrócić ten trend, żeby chociaż leciutko unieść kolana. W Pałacu Prezydenckim czeka na podpis ustawa o dalszej pomocy Ukrainie. Impreza na Narodowym, jest ważnym argumentem dla Prezydenta. Mógłby sprawić, że stwierdziłbym, iż popełniłem błąd nie oddając mu głosu. Jakżeż bardzo chciałbym przeprosić za ten mój błąd. Naprawdę chciałbym, bo przecież, gdy tak się nie stanie, to mnie nikt nie przeprosi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jednak piąta kolumna

  Od dawna wielu, niewielu mówiło o pi ą tej kolumnie w polskim rządzie i nie tylko w rządzie. Temat ten był bardzo poboczny i zdecydow...