Płyną, płyną, płyną pandemie, chcą dopłynąć na jakąś ziemię. Tak mi się sparafrazował tekst piosenki Waweli o latawcach. W tej to piosence dużo jest o ciszy, która jest kluczowa w tym temacie. Otóż! Na jednym ze statków wycieczkowych parę ludzi zachorowało, sytuacja, która pewnie zdarzała się już nie raz i nikt specjalnie o tym nie trąbił, ale tym razem było inaczej. W jednej chwili wszystkie agencje i ważne redakcje zaczęły się rozpisywać o groźnym wirusie. Czy coś nam to nie przypomina?
Cóż! Wojny powoli, albo się kończą, albo trwają na tyle długo, że ludzie się przyzwyczaili, bo taka jest ich natura, więc zawsze należy mieć coś na podorędziu. Już w czasach covidowych okazało się, że zarządzanie strachem przynosi bardzo dobre efekty. Przestraszeni ludzie potrafią robić najgłupsze rzeczy, jeśli ich przekonać, że to dla ich dobra i bezpieczeństwa. Nie ma więc powodu, aby z tego rezygnować. Nawet jeśli tym razem jeszcze nie uda się inżynierom nowego świata rozpętać paniki i strachu, to pomyślmy sobie ile wycieczkowców pływa po świecie i ile wirusów jest do wykorzystania. Będą próbować do skutku.
A czy na naszym podwórku może się przyjąć kolejna pandemia? Nie sądzę, by mogło się to powtórzyć w takim samym kształcie, jak parę lat temu. Ci którym strach covidowy do dziś pozostał, pewnie dalej będą się bać każdego kichnięcia w przestrzeni publicznej, a reszta nawet, jak poprzednio przez chwilę wierzyła, to teraz nie da się nabrać.
Jest jeszcze jeden i chyba ważniejszy powód, że pandemii się teraz nie da powtórzyć. Taki bardzo prozaiczny, że obecna władza nie ma pieniędzy na krzewienie pandemii oraz sposobu i odwagi, aby „zamaskować” i ewentualnie zaszczepić milionów ludzi, przybyłych ze wschodu, bo nie sadzę, że akurat w tym przypadku dalibyśmy się zepchnąć do roli obywateli drugiej kategorii. No chyba, że rząd skorzystałby z doświadczenia swoich poprzedników i zamknął szpitale przed chorymi, aby uratować budżet NFZ-u. Pomysł idealny, jeśli tylko lekarzom obieca przysłowiową darmową pizzę i tańce na oddziale, zamiast pacjentów.
Świat jest szalony, więc cierpliwie czekam na wielkie promocje na statkach wycieczkowych, które będą oferować tanie rejsy z dowolnie wybranym wirusem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz